Acheter un pack de crédits

Vous n'avez pas assez de crédits pour terminer cette demande. En tant que membre abonné, vous pouvez acheter des crédits à vie ponctuels qui n'expirent jamais — pas d'abonnement et pas de renouvellement automatique. Utilisez-les à tout moment pour créer des chansons, des instrumentaux ou du contenu musical.

Passer à l'abonnement annuel

Accédez à notre modèle d'IA le plus avancé et créez de la musique à des fins commerciales

Ce que vous obtiendrez avec l'abonnement annuel
Accès au modèle V3 à chaque génération Notre générateur de musique IA le plus récent et le plus avancé, avec une qualité supérieure
Licence commerciale incluse Utilisez votre musique générée par IA pour la monétisation, la publicité et les projets commerciaux
Avantages réservés aux abonnements annuels Téléchargements WAV illimités, création exclusive de vidéos paroles MP4, génération de paroles illimitée, exportations Audio vers MIDI, et d'autres avantages annuels uniquement.
Économisez plus de 50 % par rapport au tarif mensuel Forfait offrant le meilleur rapport qualité-prix avec des économies significatives par rapport à la facturation au mois.
Choisissez votre forfait annuel
💰 Les frais mensuels restants seront déduits au moment du paiement.

SPRYTOLOWY BAL

Chanson générée par ✨ GSong.ai

A
Changer la couverture

SPRYTOLOWY BAL

@ Artur
2026-06-14 12:00:32
Modifier la piste
Télécharger & Licence
⬇️ Télécharger MP3
⬇️ Télécharger WAV
📝 Télécharger les paroles synchronisées

📝 Paroles

**Tytuł: Piwniczny Spirytus** **[Zwrotka 1]** W ciemnej piwnicy kurz tańczy jak dym, Na skrzynkach tron, na stole stary film, Butelka jak diabeł błyszczy w cieniu rur, Pierwszy łyk jak młot, wali prosto w mur. Świat się przekręca, żar w gardle jak żar, Ktoś się tylko śmieje: „Dawaj, jeszcze chlaj!”, Z sufitu gwiazdy robią disco show, A betonowy bunkier zmienia się w mój dom. **[Refren]** Spirytus w żyłach jak ognia bieg, Ściany się kręcą, znika cały lęk, Ładne kobiety wchodzą jak z reklamy snów, Po spirytusie jeszcze więcej w nich tabu. Ostre fazy, grzechu smak, Usta czerwone, w oczach blady blask, Tańczą po stołach, śmiech rozcina noc, Po spirytusie nie ma już żadnych grzecznych ról. **[Zwrotka 2]** Na schodach stuk obcasów, jak werbel brzmi, Wchodzą jak burza, niosąc ze sobą dym, Szminka jak ostrze, wzrok jak cichy strzał, Jeden ich uśmiech, a już padam na łeb, na twarz. Ona się przysiada, szeptem pali słuch, „Masz może jeszcze?” – proszę, weź ten łyk i bóg, Niech nam wybaczy, ale dziś jest bal, W tej piwnicy rządzi czysty, nierozcieńczony szał. **[Refren]** Spirytus w żyłach jak ognia bieg, Ściany się kręcą, znika cały lęk, Ładne kobiety wchodzą jak z reklamy snów, Po spirytusie jeszcze więcej w nich tabu. Ostre fazy, grzechu smak, Usta czerwone, w oczach blady blask, Tańczą po stołach, śmiech rozcina noc, Po spirytusie nie ma już żadnych grzecznych ról. **[Bridge]** Ktoś gubi klucze, ktoś gubi wstyd, Ktoś mówi „kocham”, choć widzi pierwszy raz dziś, Tu się nie pyta, kto ma ile lat, Bo spirytus zmienia twarze, miesza dzień i świat. Latają słowa ostre jak szkło, Ona się śmieje, ciągnie mnie w mrok, Za stosem skrzynek cichy, dziki szept: „Bądź niegrzeczny, noc jest tylko jedna, wiesz?” **[Zwrotka 3]** Już nie ma granic, tylko puls i bas, Z radia gdzieś z góry leci stary jazz, Flaszka jak klepsydra, w środku płonie czas, Każdy kolejny łyk odcina nam powrót wstecz. Spływa po ścianach rozmazany świat, Ona na kolanach rysuje mój znak, „Jutro nie pamiętam” – mówi, pijąc łyk, „Ale dzisiaj chcę być twoią najgorszą z wszystkich chwil”. **[Refren]** Spirytus w żyłach jak ognia bieg, Ściany się kręcą, znika cały lęk, Ładne kobiety wchodzą jak z reklamy snów, Po spirytusie jeszcze więcej w nich tabu. Ostre fazy, grzechu smak, Usta czerwone, w oczach blady blask, Tańczą po stołach, śmiech rozcina noc, Po spirytusie nie ma już żadnych grzecznych ról. **[Outro]** Gdy dzień zagląda do piwnicznych krat, Butelka pusta, w głowie niemy krzyk i płacz, One wychodzą, jakby nigdy nic, Tylko w powietrzu wisi jeszcze tamta dzika myśl: Że w tej piwnicy, w oparach szkła, Ładne kobiety i najgorszy z trunków świata Zagrały razem najbrudniejszy bal, Po spirytusie nikt tu już nie był sobą, nawet ja.

🎨 Style de musique

Hip Hop Imprezowy Tajemniczy Wokal męski Chór Gitara rytmiczna Syntezator Gitara stalowa Fortepian Flet Średnie tempo Stały

Informations sur la licence

📷 Télécharger une couverture personnalisée

Cliquez pour télécharger ou glisser-déposer

JPG, PNG, GIF ou WebP (Max 5 Mo)

Preview